Marek Hańderek, Historyczne argumenty za budową “Międzymorza”

Na okupowanych ziemiach polskich najszerzej studiami nad problemami państw i narodów obszaru „Międzymorza” bałtycko-czarnomorsko-adriatyckiego oraz propagandą ich połączenia zajmowała się konspiracyjna „Unia”, kierowana przez Jerzego Brauna. To „Unia” stworzyła Instytut Europy Środkowej, którego opracowania były wysyłane do władz w Londynie, a o którym szerzej pisałem tutaj. Warto więc przyjrzeć się jakie argumenty, zdaniem działaczy „Unii”, przemawiały za możliwością zjednoczenia – zatomizowanej po pierwszej wojnie światowej – Europy Środkowo-Wschodniej.

„Unioniści” w swoich rozważaniach o bloku państw, o którym pisali czasami jako o przyszłym imperium, jednoznacznie podkreślali, że musi on powstać na zasadzie dobrowolności. Nie przypadkowo organizacja nosiła nazwę „Unii”, a jej działacze swój program określali jako „unionizm”. W stosunkach międzynarodowych termin ten miał oznaczać właśnie zawieranie dobrowolnych związków, których najlepszym przykładem, według członków organizacji, były kolejne unie Polski z Litwą, a poniekąd również ze stanami pruskimi oraz Inflantami. Te unie zaś, pozwoliły na stworzenie drogą pokojową środkowoeuropejskiego imperium. Twierdzenie, że państwo rządzone przez Jagiellonów było imperium, nie jest współcześnie szeroko przyjmowane. Jednakże w pierwszej połowie XX wieku w takich kategoriach postrzegali je nie tylko liczni publicyści i politycy, ale również wybitni historycy jak Oskar Halecki, czy Ludwik Kolankowski.

czytaj dalej