Juliusz Gałkowski, Lego von Stauffenberg patrzy na Europę

Nie sposób zrozumieć czemuż tak przyzwoici Polacy, jak redaktorzy Teologii Politycznej piszą we wstępie o Arminiuszu. Każdy Polak wie, że należy pisać o tym zwycięscy z Teutoborskiego Lasu używając właściwego imienia: Herman. A to zasadniczo zmieni optykę podejścia do zagadnienia roli Niemiec we współczesnej Europie. Wszak wiadomo, że każdy Brunner to świnia. Bo przecież jako obraz naszego sąsiada nie musiałby wcale służyć rzeźnik rzymskich legionów. Jakże inaczej wyglądałyby rozważania w tomie, którego wstęp zatytułowano by: „Kant patrzy na Europę”. Myśliciel z Królewca, patron nowoczesności, ojciec kopernikańskiego przewrotu w filozofii, ideowe źródło romantyzmu zupełnie inaczej ukazywałby nam relację między północnymi puszczami a Rzymem oraz pomiędzy niemiecką kulturą, a anglosaską cywilizacją. Przyjęcie […]

Recenzja Grzegorza Kucharczyka z książki „Niezłomni w epoce fałszywych proroków”

Ukazujący się w latach 1945-1948 „Tygodnik Warszawski” należał obok „Tygodnika Powszechnego” oraz „Dziś i Jutro” najważniejszych periodyków wydawanych w Polsce po II wojnie światowej przez katolików świeckich. Podobnie jak dwa pozostałe czasopisma, również „Tygodnik Warszawski” był czymś więcej niż tylko pismem, czymś więcej niż tylko zespołem redakcyjnym; ludzie go redagujący tworzyli środowisko „niezłomnych” zarówno wobec komunistycznego systemu rządów i marksistowskiej ideologii jak i wobec pokus „dopasowania” polskiego katolicyzmu do realiów stworzonych przez sowiecką okupację kraju. Dzięki pracy szczecińskich naukowców (najznaczniejszy udział miał w tym prof. Tomasz Sikorski, wcześniej autor m. in. obszernej monografii o myśli politycznej Ruchu Młodej Polski) i wydawnictwu Von Borowiecky otrzymujemy obszerny, ponad tysiącstronicowy (licząc ze wstępem […]

Skąd ta irytacja?

Lektura nielicznych opowiadań Karola Ludwika Konińskiego nieodmiennie wiąże się, w moim przypadku, z niemałą irytacją. Można powiedzieć, co czasami zresztą próbowałem zrobić, że nie ma czym sobie zawracać głowy. Ten „dorobek” to trzy nowele (dwie łączą się w większą całość), z których tylko dwie doczekały się druku za życia autora. Zresztą żadna nie spotkała się z większym oddźwiękiem. Ale czytanie kiepskiej literatury, a za taką uważam teksty K.L. Konińskiego – dając innym pole do zdecydowanego krytykowania tej opinii – nie musi bynajmniej budzić irytacji. Raczej nudę i zniechęcenie. Zadawałem sobie wielokrotnie pytanie „skąd ta irytacja?” Niniejszy tekst jest próbą odpowiedzi na te pytanie. W jej znalezieniu pomogła mi książka Adama […]

Jacek Bartyzel, Jerzy Braun ekshumowany (recenzja z książki Rafała Łętochy)

Jerzy Braun był postacią w kulturze polskiej i w polskim życiu narodowym XX wieku wyjątkową, w pewien sposób nie mającą odpowiedników. Byli wprawdzie wybitniejsi od niego filozofowie i teolodzy, obdarzeni większym geniuszem poeci i dramaturdzy, bardziej przekonujący krytycy i publicyści, popularniejsi i bardziej skuteczni politycy, w niczyjej jednak biografii nie znajdziemy tak wszechstronnego – i to daleko jeszcze wykraczającego poza wspomniane wyżej sfery aktywności – a zarazem tak zasadniczo równego w wysokim poziomie połączenia wszystkich tych dyscyplin. więcej